Opis:
Świat przypominający Europę końca XVI wieku. Lawrence Craft, handlarz w średnim wieku (jak na owe czasy), przybywa do Pasroe – zamożnej wioski na pogórzu, gdzie ma nadzieję ubić dobry interes. Przypadkiem trafia w sam środek święta ku czci lokalnego bóstwa – wilka sprawującego pieczę nad polami i zbiorami. Szybko jednak okazuje się, że święto to w gruncie rzeczy okazja do dobrej zabawy – w stare zabobony nikt już nie wierzy. Ostatecznie jednak niespodziewany obrót sytuacji sprawia, że oprócz towaru Lawrence zabiera z Pasroe nieoczekiwaną towarzyszkę – wilczą boginię Horo, tymczasowo w postaci nastoletniej dziewczyny. Albowiem Horo nie widzi już dla siebie miejsca w wiosce i pragnie wrócić na północ, skąd przed wiekami przybyła…
Fabuła serii koncentruje się na kolejnych interesach prowadzonych przez Lawrence'a z wydatną pomocą Horo, która, jak się okazuje, ma całkiem spory talent do handlu. Zaznaczyć trzeba, że cała akcja skoncentrowana jest w dialogach, w których postacie negocjują bądź snują plany. Widzowie niezwracający uwagi na ten element filmu szybko się pogubią, nie będąc w stanie zrozumieć, dlaczego właściwie bohaterowie są zadowoleni lub niezadowoleni z interesu, czy 47 i ¾ sztuki srebra naprawdę jest tak wielką kwotą itp. Znajomość ekonomii nie jest na szczęście wymagana – twórcy ustami postaci podają obszerne wyjaśnienia, a świat to późne średniowiecze, z niezbyt jeszcze skomplikowaną gospodarką. Poważnym minusem dla fabuły jest zawieszony główny wątek – Spice and Wolf cierpi na powszechną ostatnio chorobę niedokończonych adaptacji. Co prawda, biorąc pod uwagę, że powieść nadal wychodzi, należało się spodziewać „przedwczesnego” zakończenia. Pytanie brzmiało, czy twórcom uda się w miarę zgrabnie wybrnąć z niedokończonych wątków. Szczęśliwie obyło się bez wpadki – ostatni odcinek zamyka dłuższą historię, zręcznie odwracając uwagę od właściwego celu podróży Lawrence'a i Horo.
W ciekawy sposób pokazana została w Spice and Wolf przemoc. Nie znajdziemy tu „męskich” pojedynków „jeden na jednego”, charakterystycznych dla typowego fantasy i produkcji przeznaczonych dla widowni shounen. Bohaterami serii są zwyczajni ludzie (jedynym wyjątkiem jest Horo) – kupcy i mieszczanie, pozbawieni nie to, że nadnaturalnych mocy, ale nawet jakichś szczególnych umiejętności w posługiwaniu się bronią. Trudno więc się dziwić, że każdy unika walki jak może, a nikt przy zdrowych zmysłach nie atakuje, nie mając sporej przewagi (a najlepiej podstępnie i z zaskoczenia). Stąd też ciągłe ucieczki i pościgi w wykonaniu zarówno głównych bohaterów, jak i postaci drugoplanowych; stać i czekać, aż mu przyłożą, nikt w Spice and Wolf nie ma ochoty. Ten realizm w zachowaniu rozciągnięty został także na konsekwencje starcia – już niewielka rana czy solidne pobicie skutecznie eliminuje postać.
Jest to fragment recenzji pochodzący z tanuki.anime.pl
Screeny:
Spoiler:
Program....................XviD4PSP 5.0
Jakość......................Bardzo dobra
Rozdzielczość..............480x272
Brightness/Contrast......MPEG2Fix
Video encoding............x264 HQ Extreme
Audio encoding............AAC-LC ABR 96k
Język........................japoński
Napisy........................polski
- Kod: Zaznacz cały
Treść widoczna dla zarejestrowanych użytkowników







(0%)
Nowości

